Kategorie
Akcesoria serwis

Transport roweru

Nie zawsze przemieszczamy się na rowerze, czasami zdarza się, że musimy pojechać gdzieś nie NA, a Z rowerem.

Zima i wczesna wiosna w ostatnich latach stały się okresem, w którym szczególnie chętnie rzesze rowerzystów – zarówno zawodowców jak i amatorów wyjeżdżają w miejsca cieplejsze niż Polska (min Włochy, Hiszpania, Chorwacja) aby tam pojeździć na rowerze trenując czy zwiedzając. Pojawia się wtedy pytanie: jak zapakować i zabezpieczyć rower aby dotarł na miejsce nie uszkodzony?

Jeżeli planujemy podróż samochodem, możemy zaopatrzyć się w bagażnik na dach lub taki na tył samochodu. Zaletą tego rozwiązania jest to, że mamy w środku auta wciąż dużo przestrzeni bagażowej. Wada – rower narażony na niekorzystny wpływ słońca, warunków atmosferycznych i uszkodzenia wynikające np. z uderzeń (np. przez gałęzie znajdujące się nad szosą) czy nieprawidłowego zamocowania roweru w uchwycie bagażnika.

Jeżeli mamy dużo miejsca w środku, możemy też przewozić rower w bagażniku lub na tylnym fotelu – wystarczy wtedy zaopatrzyć się w miękki pokrowiec na rower lub nawet koc, aby nie zabrudzić tapicerki i nie obić roweru.

Nic nie stoi na przeszkodzie, aby zabrać ze sobą rower, gdy podróżujemy samolotem.

W wersji najbardziej ekonomicznej do zapakowania roweru będziemy potrzebowali w takim przypadku zwykłego kartonu. Jednak na niskiej cenie tego rozwiązania kończą się zalety: rower jest bardzo narażony na uszkodzenia, trzeba też w dużym stopniu go rozkręcić (przy transporcie niektóre luźne części mogą też zaginąć, bo często w kartonie powstają dziury).

Aby lepiej ochronić rower przed ewentualnymi uszkodzeniami – trzeba kupić specjalną walizkę. Są dostępne w różnych rozmiarach, w wersji miękkiej lub twardej. Mając twardą walizkę możemy być prawie pewni, że rower nie ulegnie uszkodzeniu, ale są też minusy: walizki takie przeważnie są drogie i nieco cięższe (przez co bagaż może nie zmieścić się w limicie wagi niektórych przewoźników).

Na co zwracać uwagę przy pakowaniu?

Najczęściej przez nieuwagę, niewiedzę lub pośpiech przy pakowaniu uszkodzeniu ulegają:

– hak tylnej przerzutki bądź sama przerzutka,

– wykrzywiają się tarcze hamulcowe,

– zapowietrzają hamulce

– powstają rysy, odpryski lakieru.

Aby uniknąć powyższych problemów wystarczy zabezpieczyć rower czymś miękkim, zaopatrzyć się w spacery do zacisków hamulcowych (wciśnięcie klamki hamulca, gdy koła są zdemontowane i zaciśnięcie się klocków w momencie, gdy pomiędzy nimi nie ma tarczy może spowodować zapowietrzenie hamulca), upewnić się, że nic nie opiera się ze zbyt dużą siłą bądź uderza o przerzutkę tylną i tarcze hamulcowe. Gdy rower leży na boku – lepiej ułożyć go przerzutką ku górze.

Dodatkowo należy pamiętać o spuszczeniu powietrza z opon (najlepiej do poziomu lekko poniżej minimalnego ciśnienia sugerowanego na oponie). Przy podróży samochodem lub samolotem (przez różnicę ciśnień bądź wysoką temperaturę) opona może ulec rozerwaniu.

Ważne jest, aby unieruchomić wszystkie ruchome części (np. przypięcie opaskami odkręconej kierownicy do ramy) – gdyby pozostały luźno mogły by się uszkodzić.

Dobrze też zapakować osobno takie elementy jak: licznik, bidon, pompka i wszystkie inne mocowane do roweru przy pomocy różnego typu zaczepów czy gniazd (zapobiegnie to ich zagubieniu).

Czego możemy potrzebować przy pakowaniu?

Oprócz kartonu / pokrowca /torby / walizki warto też zaopatrzyć się też w:

– coś miękkiego (szmatki, koc, folia bąbelkowa…),

– narzędzia (nożyk lub nożyczki; imbusy – w przypadku, gdy trzeba zdemontować siodło lub przestawić kierownicę, klucz „15” – do odkręcenia pedałów),

– opaski zaciskowe / „trytytki” (aby unieruchomić ruchome części),

– zestaw do czyszczenia roweru (przed transportem dobrze jest umyć rower, aby nie zabrudzić walizki, czy tapicerki samochodu).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *