Kategorie
Akcesoria Trening

Trening w domu

Jesień, zima i wczesna wiosna przez niezachęcającą aurę (niskie temperatury, deszcz czy śnieg) potrafią zniechęcić do jazdy na rowerze na zewnątrz.

Trenując czy po prostu przemieszczając się na rowerze na dworze narażeni jesteśmy na przemoknięcie, zmarznięcie, rower szybciej się zużywa, brudzi, a przy jeździe po oblodzonej lub pokrytej liśćmi nawierzchni występuje większe prawdopodobieństwo upadku. W czasie wzmożonych zachorowań jesteśmy też wystawieni na kontakt z kimś, od kogo możemy złapać wirusa.

Jeżeli jednak nie potrafisz sobie odmówić wysiłku w postaci jazdy na rowerze również zimą – alternatywą dla marznięcia i przemoknięcia jest trening w domu.

Aby zacząć taki trening musimy się zaopatrzyć w odpowiedni sprzęt, którym może być:

1) Trenażer. Jest to urządzenie generujące opór, do którego „wpinamy” nasz rower. W zależności od modelu trenażery oferują nam różne funkcje.

Najprostsze egzemplarze z oporem magnetycznym i mechaniczną manetką zmiany oporu montowaną na kierownicy możemy kupić już za około 300-400zł.

Najdroższe trenażery mają możliwość podłączenia na przykład do komputera, są sterowane elektronicznie, wrażenia z jazdy bardziej przypominają jazdę na zewnątrz. Możemy obserwować na ekranie na przykład etap Tour de France z perspektywy kolarza, a nasz trenażer sam będzie zmieniał opór, aby symulować nachylenie właśnie pokonywanej przełęczy.

Jeżeli wybieramy model, do którego podpinamy rower z tylnym kołem – trzeba wyposażyć się też w specjalną oponę (zwykła znacznie szybciej się zużyje).

Zaletą trenażerów jest ich niewielki rozmiar, co ułatwia przechowywanie i transport.

2) Rolka. Trenażer rolkowy jest nieco starszym wynalazkiem niż trenażer. Ma prostszą budowę niż trenażer – składa się z 3 rolek na które po prostu kładziemy rower.

Zaletą tego urządzenia jest dodatkowa możliwość treningu techniki jazdy, ponieważ wymusza jazdę w dużym skupieniu, aby utrzymać równowagę – pierwsze jazdy przypominają nieco jazdę na lodzie.

Wadą większości modeli w porównaniu do trenażerów jest brak możliwości sterowania oporem (chociaż, jeżeli zależy nam na takiej funkcji to na rynku znajdziemy też trenażery rolkowe z mechanizmem oporowym).

3) Rower stacjonarny. Jeżeli mieszkamy w domu lub mamy w mieszkaniu sporo miejsca – można rozważyć zakup rowerka stacjonarnego. Zaletą w porównaniu do rolki czy trenażera jest to, że mamy 2 niezależne rowery – indoor / outdoor i nie musimy „przezbrajać” roweru z jazdy wewnątrz do jazdy na zewnątrz.

4) Spinning. Jeżeli lubimy kręcić w towarzystwie i potrzebujemy kogoś, kto nas zmotywuje do większego wysiłku – zajęcia spinningowe powinny w tym wypadku sprawdzić się najlepiej.

5) Zwift. W ostatnich latach ta forma wirtualnych spotkań sportowców zyskuje coraz większą popularność. Platforma ta umożliwia wirtualne spotkania w celu wspólnego treningu czy wyścigu wielu osób naraz, w czasie rzeczywistym (nie przeszkadza nawet to, że fizycznie znajdują się na różnych kontynentach). Aby móc korzystać ze Zwift’a potrzebujemy: trenażer lub rolka z pomiarem mocy komunikujące się poprzez ANT+ lub Bluetooth, albo dodatkowe czujniki prędkości, mocy, kadencji, rower kompatybilny z trenażerem, antena BT lub ANT+ jeśli nie jest wbudowana w komputer, tablet, telefon.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *